Ukeireru to japońska sztuka akceptacji. Na czym dokładnie polega?


Wiele japońskich słów można przetłumaczyć jako „akceptację”. To bardzo skomplikowane. Shodaku może oznaczać przyjęcie zaproszenia, a jyu yuu przyjęcie prezentu. Shiji można użyć w kontekście zaakceptowania jakiegoś pomysłu lub jakiejś idei, a ninjyu to takie pogodzenie się z trudnościami. Gokaku może wskazywać na zaakceptowanie jakiejś osoby, a ukeireru akceptację rzeczywistości.

Tekst: Scott Hass
Zdjęcia: pixabay.com

Urzekła mnie zebrana z wypowiedzi moich przyjaciół definicja ukeireru: „Łagodna akceptacja okazana dziecku przez matkę; przyjemna w odczuciu i łatwa do zrozumienia akceptacja rzeczywistości”.

Jak wyglądałyby nasze codzienne działania, gdybyśmy kierowali się ukeireru? Co byśmy robili i mówili? W jakie działania moglibyśmy się właściwie angażować, aby zapewnić sobie dobre samopoczucie towarzyszące takiej formie akceptacji?

A jednak ukeireru to coś znacznie więcej niż t y l k o akceptacja. To zgoda na nasze relacje rodzinne, szkolne, zawodowe i społeczne. Na naszą rzeczywistość i innych ludzi, którą charakteryzuje wyjście poza wąską, ograniczającą i wyczerpującą perspektywę ja.

Ukeireru – zasady

Ukeireru zawiera w sobie zasady shintō i buddyzmu zen, cechujące się otwartością na to, co efemeryczne i niedoskonałe, dzięki czemu promuje dobre samopoczucie i zadowolenie. Możemy to zobaczyć na przykładzie specyficznej estetyki, która kształtowała się w Japonii przez stulecia głównie na szczycie społecznym, powiedzmy, w wyniku współpracy między instytucjami religijnymi a panami feudalnymi.

Sztuka ukształtowała pewien sposób widzenia całego społeczeństwa. Większość szkód, jakich przez lata doświadczali Japończycy, wynikała tak naprawdę z ignorancji, niedoboru instytucji społecznych, ze słabo rozwiniętej nauki, sztywnych struktur społeczno-ekonomicznych i z bezwzględności środowiska naturalnego, ale japońska estetyka w miejsce rozpaczy z powodu trudów życia wprowadziła poczucie sensu bazujące na akceptacji straty, a nawet poszukiwaniu jej.

Zachowaj pewność siebie

Jednak w ukeireru chodzi o osiągnięcie takiego stanu psychicznego, z którym czujesz się swojsko, zachowując jednocześnie wystarczającą świadomość i pewność siebie. Akceptujesz i przyjmujesz stratę. Zdajesz sobie również sprawę, że bez względu na to, jak definiujesz samego siebie, twoja samorealizacja jest zależna od relacji z przyrodą i twoją społecznością.

Społeczeństwo zachodnie wysoko sobie ceni jednostkę i stawia za cel jej osobiste szczęście. Jeśli zaś osiągnie ona sukces kosztem innych, to trudno – mieli pecha.

„Albo wygrywasz, albo idziesz do domu”.
„Po mojemu albo wcale”.
„Co będę z tego mieć?”…
Jeśli ktoś wydaje ci się straszliwie nieznośny,
to na pewno trudno mu wytrzymać z samym
sobą. Jednak czy drań chodzący po pustym
lesie nadal jest draniem…?

Cały artykuł przeczytasz w najnowszym numerze Mojej Harmonii Życia

Zamów najnowsze wydanie „Mojej Harmonii Życia”.
W wersji papierowej lub e-wydania!

Dodaj komentarz