Królowa jest tylko jedna! Sto twarzy kawy


Ludzie od lat poszukują substytutów prawdziwej kawy. Kiedyś podyktowane to było przede wszystkim ceną i dostępnością ziaren kawowca (Coffea L.). Dziś coraz częściej sięgamy po alternatywy, szukając nowych doznań i całkiem odmiennych zdrowotnych korzyści z gorących, aromatycznych naparów z korzeni, kory, orzechów i owoców. Goniąc za alternatywami, nie zapominajmy o królowej, która jak pokazują najnowsze badania, nie tylko pięknie pachnie i smakuje, ale bardzo korzystnie wpływa na nasz organizm. Królowa jest tylko jedna!


Tekst: Olga Tylińska 
Zdjęcie: pixabay.com

Napar z ziaren kawowca przyrządzano już w I tysiącleciu p.n.e. W Etiopii zebrane ze stanowisk naturalnych ziarna gotowano z dodatkiem soli i masła. Jednak przypuszcza się, że metodę preparowania ziaren poprzez ich prażenie (palenie) opracowano dopiero w Jemenie w XIII lub XIV wieku, a następnie rozpowszechnił się sposób przyrządzania tego aromatycznego i pobudzającego napoju. To właśnie stymulujące właściwości kofeiny przyczyniły się do rozwoju popularności kawy. Czy jednak chodzi tutaj wyłącznie o kofeinę?

Na gorąco i na… stres

Co ciekawe, po gorące napary sięga się nie tylko w krajach, gdzie występują znaczące wahania temperatur i mroźne zimy. Zwolennicy medycyny naturalnej twierdzą, że właśnie picie ciepłych napojów jest łatwym sposobem na poprawę ogólnego stanu zdrowia. Ciepłe napoje regulują układ trawienny, pomagają oczyszczać się, rozszerzają naczynia krwionośne, co poprawia krążenie krwi oraz „dostawę” potrzebnych substancji odżywczych i tlenu do wszystkich komórek ciała.


Czytaj również: Dieta planetarna? Ona może uratować nasz świat


Odruchowo sięgamy po gorące napoje w czasie przeziębień i nie chodzi wyłącznie o to, by uniknąć niepotrzebnego oziębienia organizmu. Gorący napój wzmaga temperaturę organizmu i pocenie się, co pozwala szybciej pozbyć się infekcji. Na dodatek ciepły płyn przyspiesza oczyszczanie się błon śluzowych, wspomagając leczenie kaszlu oraz kataru.

Co ważne, picie ciepłych napojów ma działanie odstresowujące, więc nie powinno nas dziwić, że czas przeznaczony na filiżankę herbaty lub kawy jest postrzegany jako chwila odpoczynku, oderwania się od codziennych spraw.

Rytuał gościnności

W wielu kulturach celebruje się picie gorących napojów, często dotyczy to właśnie przyrządzania i spożycia naparów z kawy. To rytuał przeznaczony zazwyczaj dla okazania gościnności, towarzyszący ważnym wydarzeniom w życiu lub choćby pozwalający na chwilowe oderwanie się od stresu i pośpiechu.

Szczególną rolę odgrywa kawa w kulturze arabskiej. W 2015 r. zwyczaje związane z przyrządzaniem kawy po arabsku jako symbolu gościnności w Arabii Saudyjskiej, Katarze, Omanie i w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zostały nawet wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. W Polsce również rytuał częstowania kawą zajmował wysokie miejsce w kulturze, szczególnie ziemiańskiej. Któż bowiem nie pamięta opisu kawiarki w wykonaniu Adama Mickiewicza w II Księdze poematu „Pan Tadeusz”. Polacy bardzo cenili kawę, która powinna mieć „czarność węgla, przejrzystość bursztynu, zapach mokki i gęstość miodowego płynu”.

To tylko fragment artykułu… Cały znajdziesz w wydaniu:

Zamów najnowsze wydanie „Mojej Harmonii Życia”.
W wersji papierowej lub e-wydania!

Dodaj komentarz