Książka. Baba Mungu


Autor: Agnieszka Pawłowska

Ta książka pozwoli ci spojrzeć na Afrykę z zupełnie innej perspektywy, możliwe też, że przewróci twój świat do góry nogami. Nade wszystko mam jednak nadzieję, że dzięki niej odkryjesz w sobie coś, co pozwoli ci otworzyć się na miłość i pojednać ze sobą.

Książka napisana została w formie opowiadania, więc lekko się ją czyta. Cała akcja dzieje się w Afryce, w Tanzanii, co pozwala ujrzeć inny świat i zobaczyć co nas łączy, a co dzieli. Mam nadzieję, że każdemu czytelnikowi pomoże w zrozumieniu swojego świata zewnętrznego i spojrzeć na swoje życie z zupełnie innej perspektywy – napisała Agnieszka Pawłowska.

Ta książka to też cegiełka na cele dobroczynne i edukacyjne dla dzieci, kobiet i rodziców w Polsce i na świecie.

Tu kupisz książkę: https://vivaziola.pl/produkt/agnieszka-pawlowska-baba-mungu/

Recenzja

Baba Mungu

Czyn dobro i dziel się tym dobrem, niech rośnie w każdym z nas.

Pierwsze myśli po przeczytaniu książki Baba Mungu były następujące ”dostałam odpowiedź na moje wszystkie pytania”. A teraz bardziej zrozumiale dla wszystkich: od pierwszego akapitu poczułam więź z tym co największe – poczułam wolność, nadzieję i spełnienie. Musiałam na chwile się zatrzymać żeby moc upajać się tym, co czułam. Ciekawość jednak zwyciężyła i wróciłam do czytania. Ale to już nie było zwykłe odczytywanie tekstu. Byłam oczyszczona i wolna od uprzedzeń, oczekiwań i pragnień. Wielkie światło we mnie, które wkroczyło po przeczytaniu pierwszego akapitu powodowało, że następne treści wypełniały moje wnętrze powodując coraz to większy zachwyt. Musiałam nie raz czytając przerwać, popatrzeć przed siebie i dać sobie czas na odczucie tego, co płynęło z treści jak białe niewyobrażalnie ciepłe światło, które w jakiś sposób dotykało mojej duszy. Dawało niesamowite ukojenie i nadzieje, ze Baba Mungu zawsze nami kieruje i daje nam to co najlepsze dla nas. Wystarczy tak naprawdę zaufać puścić wszystkie opory i zanurzyć się w pustce, żeby paradoksalnie w pustej przestrzeni odnaleźć wszystko to, co jest nam potrzebne. Historie opisane w książce uczą zaufania i kruszą ramy systemowe, w których wzrastamy i które uważamy za swoje. One tak naprawdę nie są nasze. Nasza jest chęć bycia wolnym, ciekawym świata ale nieciekawskim. Nasza jest chęć poddania się nieznanemu z pełną ufnością, ze jesteśmy prowadzeni tam, gdzie jest nasz prawdziwy dom. Nie chce w tej recenzji zdradzać treści historii przedstawionych w książce, dlatego napisałam o moich odczuciach, które może zachęcą was do przeczytania czegoś, co niesie światło przez świat i czyni dobro nie tylko dla dzieci w Afryce, ale w każdym sercu, które dotknęło tego tekstu.

Aneta Delęga

Dodaj komentarz