Stereotypy. Jak z nimi walczyć?

Podstawę porządkowania wiedzy o otaczającym nas świecie, zachodzących w nim zjawiskach oraz o innych ludziach stanowią schematy poznawcze. Są to struktury gromadzące nasze dotychczasowe doświadczenia, jednakże realizujące to zadanie w sposób specyficzny. Stereotypy. Jak z nimi walczyć?

 

Tekst:  Eliza Śliwińska 

Zdjęcie: Pixabay.com

 

Informacje wchodzące w skład schematu nie są obiektywnym odzwierciedleniem rzeczywistości, a więc nasze schematy nie mogą być wiernym odbiciem istniejącego świata. Schematy poznawcze są niepełną, wybiórczą, a więc zniekształconą reprezentacją rzeczywistości.

 

Występowanie schematów umożliwia człowiekowi lepsze funkcjonowanie w świecie przesyconym nadmiarem informacji. Wielość docierających do nas bodźców sprawia, że analiza wszystkich cech mnóstwa obiektów, które codziennie obserwujemy, czy szczegółowe rozważanie alternatywnych stron zjawisk, z którymi się zderzamy wymuszałyby dokonywanie tak wielu analiz na raz, że mózg nie byłby w stanie im sprostać – jak komputer „wariujący” po ataku hakerów wysyłających zbyt dużo informacji jednocześnie. Nie byłby też zdolny do sprawnej realizacji codziennych zadań, ani też gotowy do stawiania czoła zagrożeniom. Z tego powodu wielu z nas nie zauważa szczegółów obiektów codziennie mijanych i korzysta z przedmiotów, nie zastanawiając się nad meandrami ich działania – i jest to zupełnie normalne. Jednakże drugą stroną występowania schematów jest nadmierna generalizacja, skrótowość, powierzchowność i straty w zakresie realizmu i obiektywizmu sądów lub opinii o innych ludziach.

 

Schematy poznawcze – adaptacyjne i ograniczające jednocześnie

Istnieją pewne sposoby tworzenia uproszczonych reprezentacji umysłowych, jak heurystyka dostępności, polegająca na tłumaczeniu niejasnych zachowań poprzez odniesienie do treści najbardziej uaktywnionych w strukturach poznawczych osoby posługującej się schematem, bądź heurystyka reprezentatywności, czyli przyrównywanie obiektów posiadających pewne cechy do typowych modeli.

 

Przykładem pierwszej jest uznanie, że obcy zachowujący się niezrozumiale jest terrorystą po wcześniej obejrzanym filmie o terroryzmie, podczas gdy ktoś inny uzna, że niejasne zachowanie przechodnia może wynikać z pogorszenia stanu zdrowia i zaoferować mu pomoc.

 

W przypadku drugiej zaś będzie to uznanie, że kobieta o ciemniejszej karnacji i w chustce na głowie jest innowiercą, gdyż cechy te pasują do wyobrażenia o wyznawczyni islamu, a będzie to np. katoliczka o specyficznym typie urody, zasłaniająca chustą łysienie po chemioterapii.

 

Przecenianie słuszności własnych sądów jako tendencja ogólnoludzka

Większości z nas zdaje się, iż sposób w jaki spostrzegamy innych ludzi oraz wydarzenia dziejące się wokół nas są dokładnym odpowiednikiem tychże osób, zjawisk i sytuacji. Można powiedzieć, iż w mniemaniu większości ludzi, ich sposób widzenia świata cechuje się stuprocentową rzetelnością i odbywa się w sposób analogiczny do wierności zdjęcia wykonanego aparatem fotograficznym, które utrwala precyzyjną kopię fragmentu realnych zdarzeń. Jest to jednak pewien błąd naszego myślenia, odnoszący się zarówno do procesów percepcji, jak i przetwarzania odbieranych informacji. W psychologii społecznej wyodrębnione zostało pojęcie bariery nadmiernej ufności dla opisania ogólnoludzkiej tendencji przypisywania nadmiernej wiarygodności własnym sądom oraz niedostrzegania selektywności, subiektywności i błędów własnego spostrzegania i myślenia. O barierze nadmiernej ufności mówimy np. wówczas, gdy rodzic lub nauczyciel uznaje za fakt przekonanie, że chłopcy cechują się wyższą inteligencją matematyczną od dziewcząt, jednocześnie nie dopuszcza myśli o własnej omylności, uznając, że inni mający odmienne opinie pozostają w błędzie.

 

Stereotyp jako schemat myślenia o innych ludziach

Schematy odnoszące się do grup społecznych, a więc i osób do tych grup przynależących, określa się mianem stereotypów. I tak mamy stereotypy płci odnoszące się do mężczyzn i kobiet, zawodów (np. stereotyp biznesmena, adwokata, robotnika), wieku (np. dzieci, typowej babci), rasy, religii, grupy etnicznej, miejsca urodzenia i zamieszkania (mieszkańca wsi, miasta czy dzielnicy, np. stereotyp „słoika”, prażanina, warszawiaka), kraju pochodzenia (stereotyp Polaka – alkoholika; romantycznego Francuza itd.) oraz każdej innej grupy społecznej.

 

Wiele stereotypów bywa podtrzymywanych kulturowo, jak ma to miejsce z wciąż silnie osadzonymi w naszej mentalności społecznej stereotypami płci, za sprawą których już od najmłodszych lat sugeruje się dzieciom wyraź- ny podział na aktywności, kolory, ubrania, zabawki dla chłopców i dziewczynek, a wraz z wiekiem liczba przejawów i negatywnych skutków wzrasta aż do okresu dorosło- ści.

 

Współcześnie, w czasach określanych mianem ery cyfrowej lub ery teleinformatycznej, czynnikami silnie oddziałującymi na mentalność społeczną są środki masowego przekazu, które w popkulturowych i komercyjnych (np. reklamowych) przekazach wzmacniają różnorodne stereotypy, w tym stereotypy płci.

 

Stereotypy będące rodzajem schematów poznawczych są uproszczonymi, uogólnionymi i w związku z tym przekłamanymi lub nie w pełni prawdziwymi sądami na temat innych ludzi. Każdy z nas należy do jakiejś grupy obarczonej stereotypem, choć nie wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę, a większość z nas posługuje się także stereotypowym myśleniem wobec różnych grup. Często stereotypy są tak silnie wpisane w wyobrażenia na temat własnego ja lub w umysłową reprezentację obrazu innych, że nawet nie zdajemy sobie sprawy z ich obecności i nie dostrzegamy ich szkodliwych skutków, postrzegając je jako coś najzupełniej naturalnego i w pełni obiektywnego. Innym razem, już bardziej świadomie kojarzymy doznane przykrości, a nawet krzywdy z funkcjonowaniem pewnych stereotypów.

 

Szkodliwość stereotypów

Negatywne skutki występowania stereotypów można rozpatrywać od strony osób myślących stereotypowo i wówczas ograniczają się one do błędnych sądów o innych ludziach, a pośrednio mogą mieć znaczenie konfliktogenne, stanowić podłoże uprzedzeń, odmawiania innym posiadania równych praw, dehumanizującego oceniania bądź stosowania fizycznej lub psychicznej przemocy. Ujemne konsekwencje stosowania stereotypów uwidaczniają się powszechnie u osób będących obiektem wyabstrahowanego, schematycznego myślenia. Tutaj zakres szkodliwych konsekwencji jest bardzo szeroki, zróżnicowany, tak jak zróżnicowane są do- świadczenia ludzkie. Nie jestem w stanie przedstawić w pełni wszystkich możliwych przykładów krzywdzących skutków stereotypów, jednak dla zobrazowania zjawiska przytoczę zaledwie kilka z nich.

 

Stereotypy dotyczące zdolności dzieci przynależnych do poszczególnych grup oddziałują na opinie nauczycieli i rodziców o możliwościach intelektualnych dziecka, co jak wykazano empirycznie może oddziaływać na realne osiągnięcia tychże dzieci. Popularne założenia o mniejszych zdolnościach dzieci z uboższych rodzin, pochodzących ze środowisk wiejskich, dziewczynek niż chłopców mogą się przekładać na realne osiągnięcia edukacyjne, a pośrednio na stopień i kierunek kształcenia, następnie rodzaj wykonywanej pracy i w konsekwencji na poziom wykorzystania indywidualnych predyspozycji, samorealizacji, samoocenę, determinując poziom satysfakcji z życia danego człowieka. Stereotypy wobec kobiet prowadzą do postrzegania żeńskiej części społeczeństwa w sposób przedmiotowy, do społecznego oceniania wartości kobiety przez pryzmat atrakcyjności, zgodnej z aktualnymi kanonami mody (obecnie nierzeczywistymi cechami wyglądu), pomijania walorów osobowościowych i możliwości intelektualnych.

 

Prowadzi to do całej puli negatywnych konsekwencji, od nieprzyjemnych uwag kierowanych pod adresem niepasujących do schematu osób, przez liczne kompleksy obecne już u młodych dziewczynek, seksualizacji dzieci płci żeńskiej, utrudnienia samorealizacji w zawodach stereotypowo męskich, mniejsze zarobki i ograniczanie możliwości awansu, po zewsząd doświadczaną przemoc w stereotypowej „kulturze gwałtu”. Stereotypowe myślenie o mężczyznach stawia przez osobami płci męskiej nader wysokie wymagania w zakresie osiągnięć zawodowych, sytuacji materialnej i pozycji społecznej, a przez pryzmat spełnienia tych warunków oceniana jest wartość mężczyzny. Już od młodych chłopców oczekuje się ciągłych zwycięstw na każ- dym polu – od osiągnięć sportowych, po pozycję dominującą w grupie rówieśniczej, a jak wiemy charakter zjawiska rywalizacji nie pozwala na zwyciężanie wszystkim (zwycięstwo zazwyczaj jest jednostkowe), co sprawia, że większość przyjmuje pozycje przegranych, która ma świadczyć o ich wartości, oddziałując nie tylko na ocenę płynącą z zewnątrz, ale także na samoocenę. Postrzegając się przez taki pryzmat, większość mężczyzn wkracza w życie z przekonaniem o zajmowaniu pozycji przegranej, bądź podejmuje walkę będącą nieustanną próbą udowadniania innym własnej wartości poprzez ciągłą rywalizację, dążenie do osiągnięć i dominacji, nierzadko posuwając się do agresji w celu udowodnienia własnej siły i wartości lub przelewając na słabszych frustracje wynikające z poczucia niespełnienia się we własnej roli. Stereotypy płci oddziałują na przekonania o słuszności odczuwania pewnych emocji i ich wyrażania.

 

Od kobiet oczekuje się tłumienia złości, od mężczyzn ukrywania lęku, niepewności, a nawet nieokazywania radości, miłości i czułości. Przekłada się to na psychiczne konsekwencje tłumienia naturalnych uczuć, jakość relacji interpersonalnych, w tym bliskich związków oraz krytykowanie potomstwa za naturalne emocje.

 

To także stereotypowe wychowywanie następnych pokoleń. Stereotypy na tle rasowym prowadzą do dyskryminacji i przemocy wobec osób negatywnie postrzeganych (liczne akty przemocy w tyglu kulturowym społeczeństwa amerykańskiego). Analogicznie dotyczy to także stereotypów na tle religijnym czy etnicznym. Przykładów ludzkich cierpień i społecznych niesprawiedliwości jest tak wiele, jak wiele jest historii ludzkich istnień, choć poziom krzywd oraz stopień zdawania sobie sprawy z ich obecności jest zróżnicowany. Jak podkreślają psychologowie społeczni, wiele stereotypów jest tak silnie wpisanych w normy kulturowe, że osoby przynależne do danych kultur nie dostrzegają określonych stereotypów, a dopiero kontakt z przedstawicielami odmiennych kultur uświadamia im ich obecność.

 

Więcej przeczytasz w nowym numerze „Mojej Harmonii Życia”. 

Znajdziesz nas w Salonach Empik, punktach Ruch, Inmedio, Relay. Możesz też zamówić prenumeratę. Sprawdź tutaj. Elektroniczna wersja magazynu do pobrania tutaj.

Skomentuj

Twój komentarz musi zostać zaakceptowany przez moderatora zanim zobaczysz go na stronie.



x