Sisu to fiński sposób na życie

Szczęścia można szukać na różne sposoby. Na przykład nic nie robić i czekać na nie w nieskończoność lub gonić za  nim, prowadząc życie beztroskie i pełne przygód. Od wielu lat wysokie miejsce w rankingach szczęścia zajmują  Finowie. Czy możemy się czegoś od nich nauczyć?

 

Duńczycy mają hygge, Szwedzi – lagom, Norwegowie – koselig, a Finowie – sisu. W skrócie sisu to filozofia życia  oparta na pochwale siły charakteru. Nie jest pojęciem nowym (w 1940 r. w New York Times ukazał się artykuł pod  tytułem „Sisu znaczy Finlandia”), ale na nowo odkrywanym, a jego istotę stanowią proste i racjonalne sposoby  pozwalające obudzić drzemiącą w nas siłę i determinację w dążeniu do celu. Jak Finowie praktykują sisu?

 

Stoicki spokój w obliczu codziennych trudów, umiejętność znalezienia pozytywów tam, gdzie pozornie ich nie ma, a  także ponadprzeciętny zestaw takich cech, jak odwaga, wytrwałość, upór, hart ducha i siła woli.

 

Niezłomni i zadowoleni

Mimo że sisu w życiu Finów zajmuje ważne miejsce, od strony psychologicznej i społecznej nie poświęcono mu dotąd  wiele miejsca. Zauważyła to Emilia Lahti, psycholożka, która postanowiła tę ciekawą koncepcję wydobyć z  zakamarków historii swojego kraju i przełożyć na współczesność. Dla niej sisu ucieleśnia najbardziej ludzką, pierwotną naturę, jest więc cechą uniwersalną, którą każdy z nas nosi w sobie, choć nie zawsze zdaje sobie z tego  sprawę.

 

Z badań dawniejszych i tych przeprowadzonych przez nią współcześnie wynika, że Finowie traktują sisu jako dość  pojemne określenie, w którym mieści się przede wszystkim przekraczanie własnych ograniczeń, silna wola i upór. To  także coś w rodzaju wspólnego doświadczenia narodu, który wobec przeciwności losu wykazał się wewnętrzną siłą.  Siła ta nie pojawiła się jednak nagle, lecz kształtowała przez stulecia. Surowy klimat, bliski kontakt z naturą, szacunek  wobec jej możliwości, ale też samodzielność i zaradność w każdej sytuacji – tak wychowywane są dzieci w  Finlandii.

 

Hartowanie ciała i ducha

Czym zatem jest szczęście dla mieszkańców Krainy Muminków? W jednym z ostatnich badań na ten temat  deklarowali, że do szczęścia przyczynia się życie blisko natury, a także spokój, cisza, porządek, niezależność i  prostota. A sisu? Większość ankietowanych przekonana była, że to sztuka utrzymania się na powierzchni mimo  niecodziennych przeszkód, znoszenie przeciwności losu z godnością, spokojem, bez narzekania oraz że umiejętność  tę, choć wrodzoną, można rozwijać przez całe życie poprzez wychowanie.

 

Kiedy kanadyjska dziennikarka Katja Pantzar przeniosła się Finlandii, sisu okazało się dla niej na tyle ciekawym  doświadczeniem, że zaowocowało książką:

 

„Odnaleźć sisu. Fiński sposób na szczęście przez hartowanie ciała i  ducha”.

 

Dowiedzieć się z niej można m.in., jak codzienne spacery, jeżdżenie rowerem i pływanie korzystnie wpływają na nasze dolegliwości, dlaczego nic nie zastąpi regularnego kontaktu z naturą oraz czego nordycka dieta może nas  nauczyć o odżywianiu ciała, umysłu i duszy. I czy każdy z nas może w sobie odnaleźć sisu…

 

„Gdybyście spytali mnie teraz, jak zdefiniowałabym sisu, powiedziałabym, że to odważne nastawienie i gotowość do  podejmowania wyzwań, zarówno małych i dużych, to zdolność działania w obliczu przeciwności; to postawa  otwartości na nowe zjawiska, doznania i wychodzenie poza to, co uważamy za swoje ograniczenia. (…) To także szukanie praktycznych rozwiązań i sposobów na rozwój, na wzmacnianie hartu ducha i wytrzymałości” –  podsumowuje Katja Pantzar.

 

Wszystko z umiarem

Czy sisu ma jakieś ciemne strony? Okazuje się, że największa siła tej koncepcji może okazać się jednocześnie jej  słabością. Jak podkreśla specjalistka od sisu, Emilia Lahti, wszystko zależy od podejścia do kwestii radzenia sobie z  przeciwnościami. Bo przecież doskonale zdajemy sobie sprawę, że nikt nie jest odporny na stale piętrzące się  trudności, większość z nas nie jest też przygotowana na to, co spotka nas w życiu. Każdy wysiłek, by się podnieść, to  osiągnięcie, ale ważne jest, by podchodzić do siebie, swojego ciała i swoich możliwości z delikatnością i szacunkiem.

 

Wyizolowanie, nieumiejętność proszenia o pomoc, karanie po okazaniu słabości, przemoc wobec samego siebie – to  są zjawiska, które prowadzą do depresji, nałogów, a nawet samobójstw. Sisu to podejście zdrowe, konstruktywne i  objawia się w działaniu. I nie jest to działanie przeciwko sobie, ale dla siebie.

 

Tekst: Lidia Nowakowska
Zdjęcie: pixabay.com

 

Odblokuj chęć zmiany i uwolnij marzenia

Od kilku miesięcy, krok po kroku staram się pokazać, jak mogłam odmienić swoje życie. Dzisiaj postanowiłam zapoznać Was z kilkoma przykładami zmian w życiu innych osób.   Tekst: Zofia Nieścior Zdjęcie: pixabay.com...

Festiwal zdrowego stylu życia SLOW LIFE za nami

Blisko 5 tysięcy osób uczestniczyło w wydarzeniu SLOW LIFE w Targach Kielce. Przedsięwzięcie łączyło w sobie cztery imprezy branżowe i odbyło się od 30 listopada do 1 grudnia.   Podczas...

Sprawny mózg jak najdłużej? Odpowiedzią jest glutation

Żyjemy coraz dłużej, ale coraz szybciej. Coraz bardziej jesteśmy więc narażeni na stres, kryzysy psychiczne i choroby neurodegeneracyjne, takie jak choroba Parkinsona czy Alzheimera. Czy takie zmiany są nieuniknione? Nie! Bo jak...

Poruwa siritha czyli ślub w Kandy

Cieszę się, mój lankijski przyjaciel Manjula będzie zachwycony. To były udane zakupy. Przed chwilą wyszliśmy z ogromnego domu towarowego z sari w Ernakulam w indyjskiej Kerali. Czuję, jakbyśmy ostatnie dwie godziny spędzili...

 

Skomentuj

Twój komentarz musi zostać zaakceptowany przez moderatora zanim zobaczysz go na stronie.



x