Organizm to nie stacja benzynowa!

| Kwiecień 03, 2018 | AKTUALNOŚCI, Harmonia ciała | Brak komentarzy

Czy sposób zaspokajania głodu przez człowieka mógł i może aspirować do czegoś więcej? Restaurantum, od słowa greckiego, oznaczało pożywienie szczególnie delikatne i odżywcze! Czy tak jest dzisiaj w restauracjach?

 

Tekst: Józef Sadkiewicz
Zdjęcie: pixabay.com

 

Brak wiedzy o odżywianiu od wieków skutkował przewlekłymi dolegliwościami oraz chorobami. Dzisiaj? Styl życia, niewłaściwa dieta poprzedzona nieznajomością surowca i jego źródła pochodzenia, spożywanie nadmiernie  konserwowanej i przetworzonej żywności zdaniem niektórych badaczy ewidentnie przyczynia się do rozwoju schorzeń i dolegliwości każdego społeczeństwa – konsumenta „niewyedukowanego”.

 

Z perspektywy marketingu i polityki taki klient jest najlepszym „kąskiem” oraz doskonałym narzędziem do robienia pieniędzy. W wielu przypadkach zdrowie konsumenta jest na dalszym planie, pomimo różnych zapewnień „smug informacyjnych”.

Pamiętajmy: wszystkie polskie normy od czasu wejścia przepisów UE są do dobrowolnego stosowania.

 

Zawsze przypominam zasadę HACCP: Zagwarantować jakość zdrowotną to również umieć to udowodnić na piśmie, dlatego mój apel do restauratorów: żądaj atestów od dostawców na żywność i surowce!

 

Jak mawiam – zdrowie w  twoich rękach, a żywienie zrównoważone i kuchnia Ortho (właściwa wg Sadkiewicza) jest  jednym z alternatywnych sposobów na poszukiwanie i utrzymanie organizmu w stanie równowagi. Zachęcam do współpracy.

 

Czym jest dla człowieka odżywianie?

Wielu badaczy na przestrzeni wieków szukało odpowiedzi, snując teorie. Jednym z nich był słynny fizjolog Lavoisier, który jako pierwszy odkrył, że „oddychanie jest spalaniem”, a wielu termodynamików w ślad za nim utrzymywało  teorię, że żywność jest przede wszystkim paliwem dla organizmu.

 

Człowiek pierwotny prawdopodobnie kierował się jedynie koniecznością zaspokajania instynktu głodu i nie wiemy,  kiedy zaczęły się kształtować u niego odczucia smakowe. Natura dała mu na zachętę do odżywiania i podtrzymywania  życia apetyt, a żywność jako nagrodę przyjemności. Po co więc – jak to mawiam – „jeść do pełna”?

 

Organizm to nie stacja benzynowa! Umiar i jeszcze raz umiar będzie zawsze najlepszym przyjacielem zdrowia.

 

Czy sposób zaspokajania głodu przez człowieka

mógł aspirować do sztuki tworzenia smaku?

Człowiek pierwotny zapewne długo musiał czekać na odkrycie zmysłu smaku (czasami i dziś ludzie zjedzą wszystko  bez zastanowienia). Przypominam, że na przestrzeni wieków w świecie  zachodziły zmiany klimatu, kataklizmy, plagi nieurodzajów, powodzie, wojny, w których człowiek musiał przetrwać.

 

Dlatego głód do dziś dla nas  wszystkich jest najlepszą przyprawą nadającą pożądanie nawet najskromniejszemu posiłkowi („głód najlepiej przespać”).

 

Dzisiaj moim klientom proponuję czasami głodówkę celem oczyszczenia organizmu. Osoby wierzące mogą zrobić sobie jeden dzień postu, a pozostali przejść na detoks organizmu o wodzie i  chlebie (wszystkim nam się to co jakiś czas przyda!). Dieta oparta na naturalnym pożywieniu oraz oczyszczaniu  postem była i jest doskonałym remedium na wiele schorzeń.

 

To tylko fragment artykułu…

 

Cały przeczytasz w najnowszej „Mojej Harmonię Życia” (do pobrania tutaj).

Znajdziesz nas również w Salonach Empik, punktach Ruch, Inmedio, Relay.

Możesz też zamówić prenumeratę. Sprawdź tutaj.

 

 

Skomentuj

Twój komentarz musi zostać zaakceptowany przez moderatora zanim zobaczysz go na stronie.



x