Mediacja – w niej wszyscy są wygrani

Z Katarzyną Radziejewską, mediatorem stałym przy Sądzie Okręgowym w Poznaniu, konsultantem ds. budowania  pozytywnego wizerunku i komunikacji w biznesie oraz zarządzania sytuacjami kryzysowymi rozmawia Anna Dolska.

 

Tekst: Anna Dolska
Zdjęcie: Daria Olzacka

 

Kiedy można skorzystać z mediacji?

Warto z niej skorzystać zawsze w sytuacji konfliktowej, nie tylko jak już spór trafi do sądu. Jeżeli mamy problem w  rodzinie, w pracy nie dogadujemy się z przełożonymi albo z kolegami, prowadzimy firmę i nasz partner biznesowy  nie wywiązuje się z umowy, nie potrafimy się dogadać, wtedy możemy skorzystać z mediacji.

 

Często jest tak, że rozmowy we własnym gronie kończą się kłótniami, bo każdy próbuje forsować swoje racje, swoje stanowisko. Nawet  jeśli druga strona proponuje rozsądne rozwiązania, okopujemy się na swoim, nic do nas nie dociera, żadne  zaproponowane rozwiązanie nie jest dobre. Nasza rozmowa nie jest konstruktywna, bo emocje biorą górę. Gdy już się  uspokoimy, nie wracamy do tematu, tylko się obrażamy na siebie, a konflikt pozostaje nierozwiązany i narasta.

 

Czym zatem jest mediacja?

Mediacja jest rozmową, prowadzoną w obecności osoby trzeciej – bezstronnego, neutralnego mediatora. Niezależnie  od tego, czy jest to mediacja rodzinna, pracownicza czy gospodarcza, zawsze spotykają się skonfliktowane strony,  które trafiły tu, ponieważ same nie mogły dojść do porozumienia, ale zależy im na rozwiązaniu sporu.

 

Trudno im było rozmawiać o swoich potrzebach, interesach, nie dostrzegały drugiej strony, tak były skupione na sobie. Emocje były  ważniejsze od potrzeb. Jednak jeśli wybierają mediację, to jest bardzo prawdopodobne, że konflikt zostanie dość  szybko rozwiązany, ponieważ przychodzą z wolą do rozmowy.

 

Co takiego robi mediator, że rozmowa przebiega inaczej, niż gdy próbujemy rozwikłać spór sami?

Mediator pomaga w przeprowadzeniu rozmowy między stronami sporu w sposób umożliwiający swobodną  komunikację, tak kieruje rozmową, aby strony skupiały się na tym, co je łączy, co jest dla nich wspólne, ważne, co  pozwoli im budować dobre relacje w przyszłości, albo w sposób godny zakończyć istniejący konflikt.

 

Podczas tej  rozmowy dbam, aby jej uczestnicy czuli się bezpiecznie, mogli swobodnie się wypowiedzieć, by mieli poczucie, że są wysłuchani i rozumiani. Daję im uważność, słucham, nie oceniam. A to sprawia, że czują się bezpiecznie w sytuacji, z  którą przyszło im się zmierzyć.

 

Wiele osób obawia się mediacji, nie znają tej formy rozwiązywania konfliktów.

Mediacja jest dobrowolna, nikt nie może nas do niej zmusić. Na każdym etapie można zrezygnować z mediacji.  Wszystko o czym rozmawiamy podczas spotkania mediacyjnego objęte jest poufnością i nie może być wykorzystane  nawet w procesie sądowym. Mediator nie może być powołany na świadka, chyba że obie strony zwolnią mediatora z  poufności. Poufność dotyczy również uczestników biorących udział w mediacji.

 

Daje to poczucie bezpieczeństwa i komfortu w rozmowach. Mediator zachowuje neutralność wobec uczestników  mediacji oraz wobec przedmiotu sporu. Mediator nie ocenia, nie „faworyzuje” żadnej ze stron, dba o równowagę  między nimi i usprawnia proces komunikacji. Strony przystępując do mediacji, wyrażają zgodę na osobę mediatora.

 

Akceptują jego, zasady oraz przebieg mediacji. Każdy z uczestników ma możliwość swobodnie wypowiedzieć się,  przedstawić swój punkt widzenia, swoje troski, obawy, powiedzieć co i dlaczego jest dla niego ważne. Następnie  wspólnie poszukują rozwiązań, a mediator ich w tym wspiera. Jeśli rozmowa mediacyjna zaowocuje wypracowaniem  rozwiązań, spisywane jest porozumienie, które jest satysfakcjonujące dla każdej ze stron konfliktu, albo ugoda  mediacyjna, jeśli mediacja skierowana jest z sądu i po zatwierdzeniu przez sąd ma moc ugody sądowej.

 

Czy mediacja zawsze kończy się sukcesem?

W większości spraw tak, ale są też takie, gdzie mimo wysiłków strony nie dochodzą do porozumienia, ale fakt, że  brały udział w mediacji pozwala im spojrzeć na sytuację inaczej. Nawet jeśli wracają na salę rozpraw, zachowują się w  inny sposób, są bardziej przygotowane do zmian, które je czekają.

 

A tym, które zawarły porozumienie, łatwiej jest  przestrzegać warunków, jakie w nim zawarły. Bo w mediacji wszyscy są wygrani. Wypracowane rozwiązanie jest szyte  na miarę, jak garnitur.

 

Zaspokaja potrzeby każdej ze stron w sposób adekwatny do sytuacji i możliwy do  zrealizowania. A najważniejsze jest to, że uczestnicy mediacji sami je wypracowali i mieli wpływ na to, jak ono wygląda.

 

Miłorząb japoński – by wspomnienia nie straciły ostrości…

Ginkgo biloba jako roślina jest piękne, dostojne i niezwykle istotne ze względu na właściwości lecznicze. Właściwości terapeutyczne znane i doceniane były w Chinach i Japonii od kilkuset lat, następnie zachwyt nad zastosowaniem...

Adaptogeny – wsparcie organizmu w trudnych czasach

Każdego dnia narażeni jesteśmy na czynniki wywołujące stres w naszym organizmie – biologiczne, emocjonalne, środowiskowe i fizyczne. Czasy w jakich żyjemy dają nam nieograniczone możliwości rozwoju. Jednak korzystanie z dobrodziejstw cywilizacji dla wielu...

Jak zregenerować skórę po lecie? Podpowiadamy!

Letnie wakacje się skończyły i choć wewnętrznie czujesz się zregenerowana i wypoczęta, niestety wygląd twojej skóry nie odzwierciedla tego stanu. Pierwsza opalenizna zniknęła, a liczne kąpiele słoneczne, chlor, wiatr i suche powietrze...

Orkisz: prozdrowotna siła zaklęta w ich nasionach

Na fali mody na bezglutenową żywność i diety typu paleo, do łask wracają dawno zapomniane zboża, które choć nie były przez dziesięciolecia produkowane na masową skalę, na szczęście przetrwały. Dziś możemy cieszyć...

Skomentuj

Twój komentarz musi zostać zaakceptowany przez moderatora zanim zobaczysz go na stronie.



x