Konwalia może zabić

| Styczeń 10, 2017 | Harmonia, Harmonia ciała | Brak komentarzy

Zwykle nie zdajemy sobie sprawy, że popularne rośliny, obok których przechodzimy w ogrodzie, mogą spowodować śmierć dorosłego człowieka. Tym bardziej należy być bardzo ostrożnym, jeżeli w domu są małe dzieci.

Ostre zatrucia roślinami stanowią 1 procent wszystkich zatruć, z czego aż 75 proc. ofiar to dzieci do lat 10. Dzikie zwierzę nie skubie trujących liści, bo wie, że  wywołają burzę w żołądku i jelitach. Organizm człowieka  nie posiada takiego naturalnego zabezpieczenia, więc musimy się nauczyć, co jest dla nas dobre, a z czego nie powinniśmy przyrządzać sałatki. Z dzieckiem jest jeszcze inaczej. Ono próbuje wszystkiego, a zwłaszcza tego, co jest błyszczące, kolorowe, widzi po raz pierwszy. Wiele roślin nawet tych leczniczych jest jednocześnie trującymi, bo wszystko zależy od dawki, części rośliny, pory zbioru, stanu dziecka (i osoby dorosłej).

Na przykład cis jest niezwykle popularnym iglakiem, bo daje się łatwo ciąć i formować, tworzy piękne żywopłoty. Jednak wszystko – igły, kora i nasiona wewnątrz czerwonej osnówki są trujące! Ptaki, które tak intensywnie dziobią czerwone owocki, nie zatruwają się i nie giną, ponieważ w całości wydalają nietknięte nasionka. Także czerwone owoce konwalii są niezwykle zwodnicze i podstępne. Ziele konwalii jest równie niebezpieczne, ale  zaledwie kilka jagód może się okazać śmiertelną dawką dla dziecka (dla dorosłego człowieka – 30 owoców). Także czerwone, ładne owoce kaliny nie są do jedzenia pod żadną postacią. Lepiej więc, aby dziecko samo nie zapuszczało się w te rejony ogrody, gdzie „Rośnie kalina z liściem szerokim”…

Z bzu czarnego robi się nalewki, dżemy i soki, ale zanim dojrzeje, jego owoce przybierają czerwony kolor i w tym stanie nie wolno ich spożywać,  Z aromatycznymi owocami jałowca jest jeszcze inny problem. Są nieodzowne, w ilości kilku sztuk, jako przyprawa bigosu i nalewki „jałowcówki”. Dobrze je nosić w kieszeniach kurtki, do której wkłada się dłonie, bo potem  palce ładnie pachną. Gdyby jednak ktoś potraktował je jako dodatek do mięsa i zjadł je na surowo, na pewno przepłaci jelitowymi komplikacjami. Uważajmy też na oczka wodne, w których kwitną żółte grążele. Trujące są piękne kwiaty i kłącze tej wodnej rośliny.

Z tych samych powodów zupełnie niezrozumiałe jest sadzenie w ogródkach rośliny o nazwie bieluń dziędzierzawa. Co prawda ma ładne, białe kwiaty kształtem przypominające kielichy datury, ale należy ją szybko usunąć. Jest silnie trującym zielskiem, z którym eksperymentuje młodzież szukająca mocnych doznań. Nie wolno bielunia sadzić koło domu!



x