Jak odzyskać wewnętrzną harmonię w dzisiejszym świecie?

Naukowcy rozmaitych dziedzin poświęcają liczne publikacje omawianiu negatywnych skutków obecnego poziomu postępu. Już w latach 80. XX w. znany psycholog Augustyn Bańka, autor licznych publikacji poświęconych m. in. zagadnieniom technokratyzmu, pisał, iż ówczesne warunki życia w miastach nie są zdatne do normalnego, zdrowego funkcjonowania ludzi.

 

Tekst: Eliza Śliwińska
Zdjęcie: pixabay.com

 

Nie są to bynajmniej negatywistyczne i apokaliptyczne wizje zwolenników zachowawczych ideologii, lecz naukowe prawdy wynikające z dogłębnej wiedzy o człowieku. Organizm ludzki w takiej formie jaką znamy obecnie jest rezultatem niezliczonej liczby zmian dokonujących się w ciągu kilkuset tysięcy lat ewolucji. Jest to okres nieporównywalnie długi w  odniesieniu do czasu, w którym dokonujemy cyfrowych i technicznych odkryć. Ewolucja naukowo-techniczna pociągnęła za sobą niesamowite tempo przemian, które jednak nie idzie w  parze w  transformacjami w  strukturze i  czynnościach mózgowych.

 

Dziki organizm

Nasz organizm zaprogramowany do życia w  warunkach panujących w dzikiej naturze nie zdążył się przystosować do szaleńczego trybu życia, natłoku bodźców, nadmiaru nienaturalnego światła i wymogów zmiany harmonijnych, cyklicznych rytmów biologicznych (np. cyklu dobowego).

 

Rzadko jednak pamiętamy o tym, gdy spoglądając na epidemie zaburzeń nastroju, pytamy: skąd ta wszechobecna depresja? Nie zdajemy sobie sprawy, że nadmierne pobudzenie odczuwane w ciele, konfliktowość i wybuchy złości mogą pośród wielu innych czynników wiązać się również z  dysregulacją biologii naszych organizmów. Zwykliśmy ograniczać się do poszukiwania atrybucji wewnętrznych (dyspozycyjnych), kierujących uwagę na patologię jednostki.

 

Z pewnością nie bez znaczenia są geny, indywidualne traumy i  negatywne doświadczenia, jednakże równie znaczące są zakłócenia warunków zewnętrznych, oddziałujących na harmonię wzajemnie ze sobą powiązanych czynności wewnętrznych. Psychologowie społeczni na postawie licznych obserwacji i badań wyłonili zjawisko podstawowego błędu atrybucji, którym określa się tendencje do pomijania zewnętrznych, sytuacyjnych przyczyn zachowania człowieka.

 

Źródła ukojenia

Wobec dzisiejszego „zalania” nowoczesnością i wynaturzonymi warunkami życia, intuicyjnie poszukujemy źródeł ukojenia i przywrócenia prozdrowotnej harmonii w pradawnych metodach przywracania równowagi, nierzadko odwołując się do przetrwałych setki lat praktyk kultur Dalekiego Wschodu.

 

Chociaż ćwiczenia pracy z  ciałem i oddechem dla wielu z nas jawią się jako niewiarygodne obrzędy spirytualistyczne czy oszukańcze metody oparte na zabobonnych gusłach, w rzeczywistości prozdrowotne skutki metod jogów i mistrzów zen mają bogate i wielotorowe poparcie naukowe.

 

Dowody oraz obserwacje kliniczne powodują, iż relaksacyjne ćwiczenia pracy z ciałem są powszechnie zalecane przez psychologów i  stosowane jako uzupełnienie fachowych procesów psychoterapeutycznych, treningów rozwojowych, szkoleń psychologicznych oraz publikowane w tworzonych przez specjalistów książkach.

 

To tylko fragment artykułu…

Cały tekst przeczytasz w styczniowym numerze

„Mojej Harmonii Życia” (do pobrania tutaj).

Znajdziesz nas również w Salonach Empik, punktach Ruch, Inmedio, Relay.

Możesz też zamówić prenumeratę. Sprawdź tutaj.

Skomentuj

Twój komentarz musi zostać zaakceptowany przez moderatora zanim zobaczysz go na stronie.



x