Jak dbać o skórę? To prostsze, niż myślisz!

Skóra uwielbia noc. Około godz. 22 komórki skóry zaczynają aktywniej funkcjonować. Pomiędzy północą a godz. 1 w nocy skóra rozpoczyna proces oczyszczania z toksyn. Są one najpierw wyrzucane do układu limfatycznego, a następnie usuwane z organizmu. Czas między godz. 2 a 3 w nocy jest najbardziej kluczowy dla skóry – odbudowuje się wtedy naskórek i odnawiają włókna kolagenowe.

 

Tekst: Justyna Cisek
Zdjęcie: pixabay.com

 

W tym czasie wyrównuje się też poziom wody w organizmie, a skóra głęboko nawilża. Tuż po 3 nad ranem wzrasta temperatura ciała, krew szybciej krąży, dotleniając między innymi komórki skóry. Do godzinie 5 rano dochodzi też do intensywnej regeneracji uszkodzeń powstałych w ciągu dnia.

 

Proces ten słabnie tuż przed godziną 7. Kiedy się budzisz, twoja skóra jest gotowa na całodniową obronę organizmu przed czynnikami środowiska zewnętrznego: substancjami chemicznymi, drobnoustrojami, zmienną temperaturą otoczenia oraz promieniowaniem UV.

 

Starzenie skóry to nie wszystko

Ale zmiany skórne to nie tylko starzenie się skóry. To także podrażnienia, zaczerwienienia, odleżyny, suchość, nadwrażliwość, alergie, atopowe zapalenie skóry, świąd, egzema. Zmiany skórne to ukrywanie się przed światem. Nieprzespane noce. Brak zrozumienia otoczenia.

 

Czy wiesz, ile z tych zmian powodują lub zaostrzają ubrania, które nosisz lub pościel, w której śpisz?

 

Do produkcji włókien i produktów tekstylnych oraz ich uszlachetniania stosuje się wiele substancji chemicznych. Często są to te same substancje, które zostały wycofane z produkcji leków, żywności czy kosmetyków ze względu na ich szkodliwy wpływ na człowieka. Niektóre z tych substancji pozostają na tkaninach i mogą się później uwalniać przy kontakcie z naszą skórą.

 

Ubranie czy pościel styka się ze skórą i poprzez nią substancje wnikają do naszego organizmu. Skóra przepuszcza związki chemiczne, które rozpuszczają się na jej powierzchni pod wpływem ciepła, np. potu. Przenikają w głąb naszego organizmu i działają destrukcyjnie na organy.

 

Dzisiaj do barwienia tkanin do dyspozycji producentów jest kilka tysięcy różnych barwników. Połowa z nich to barwniki azowe. Około 500 barwników azowych jest produkowanych z  rakotwórczych amin aromatycznych. Około 150 z nich jest dostępnych na rynku. Niektóre z tych barwników i środków pomocniczych dla włókiennictwa, jeśli nie są wystarczająco mocno związane z włóknami, uwalniane są podczas bezpośredniego kontaktu ze skórą i dostają się do organizmu człowieka.

 

Część z tych barwników ma wysoki potencjał alergizujący, a niektóre mogą być bardzo szkodliwe dla zdrowia. W wyniku błędów w procesie farbowania (przebarwienia, użycie nieodpowiednich tkanin itp.) dochodzi do uwalniania się dyspersyjnych środków barwiących, co może skutkować częściowym przenikaniem tych środków przez skórę. Jeśli dostaną się do organizmu i rozłożą się w procesie metabolizmu, mogą powstać użyte pierwotnie aromatyczne aminy. Rozkład związków azowych zachodzi w jelicie, wątrobie i prawdopodobnie w bakteriach na skórze.

 

Coraz więcej firm rezygnuje obecnie z barwników azowych, które uwalniają rakotwórcze aminy aromatyczne. Jednak importowane tkaniny z  krajów spoza Unii Europejskiej mogą w dalszym ciągu zawierać te problematyczne barwniki. Obecnie w powszechnym użyciu jest około 800 barwników włókienniczych, spośród których 49 uważa się za alergeny kontaktowe. Większość z nich to farby dyspersyjne, mogące wywołać alergie.

 

Zostały one pierwotnie opracowane dla poliestru i  w  połączeniu z  włóknem poliestrowym nie są niebezpieczne.

 

Mogą być jednak wykorzystywane do barwienia innych włókien, z którymi nie są w stanie mocno się związać. W takich właśnie przypadkach cząsteczki barwnika mogą się uwolnić i przez skórę przeniknąć do organizmu. Często wywołujący alergie barwnik basic red 46 przeznaczony dla akrylu, nie jest niebezpieczny, jeśli barwi się nim akryl. Ale już z mieszanych tkanin jest uwalniany pod wpływem wilgoci np. potu.

 

Nasilająca się ostatnio egzema stóp spowodowana jest właśnie tym barwnikiem wykorzystywanym przy produkcji skarpet z  włókien mieszanych (stąd zresztą jej nazwa – dermatoza skarpetkowa). Także czarne tkaniny (z których, poza odzieżą, szyje się także bardzo popularne ostatnio pościele w czarnym kolorze) zawierają problematyczne barwniki i osoby cierpiące z powodu alergii nie powinny ich używać.

 

  • Czego jeszcze unikać?
  • Jak pomóc skórze?
  • Co można zrobić dla własnej skóry?
  • Jak rozpoznać niebezpieczne objawy?

 

To tylko fragment artykułu…

Cały tekst przeczytasz w styczniowym numerze

„Mojej Harmonii Życia” (do pobrania tutaj).

Znajdziesz nas również w Salonach Empik, punktach Ruch, Inmedio, Relay.

Możesz też zamówić prenumeratę. Sprawdź tutaj.

Skomentuj

Twój komentarz musi zostać zaakceptowany przez moderatora zanim zobaczysz go na stronie.



x