Dieta wysokowibracyjna, czyli wibracje na talerzu

Wszystko we Wszechświecie jest wibracją – to, co mówimy, myślimy, ale i… jemy. Oznacza to, że możemy zwiększyć witalność, podnieść wibracje i osiągnąć pełnię zdrowia m.in. dzięki diecie wysokowibracyjnej. Czym ona jest? Jak wprowadzić ją do swojego życia?

 

Tekst: Donia Bielawska, Jaga Woś i Sandra ‚Sasanka’ Plajzer
Zdjęcie: pixabay.com

 

Jedzenie wysokowibracyjne to produkty o ponadprzeciętnej “energii życiowej”. Co do zasady ich spożywanie przynosi korzyść nie tylko naszemu ciału, ale i planecie, bo nie narusza równowagi ekologicznej. Mówi się też, że w pożywieniu o wysokich wibracjach poziom światła jest wyższy niż poziom gęstości.

 

Światło w tym kontekście w naturalny sposób przywodzi na myśl dietę roślinną, ponieważ to właśnie rośliny w procesie fotosyntezy wykorzystują promienie słoneczne. Dostarczają również odpowiedniej ilości składników odżywczych do naszego ciała, co powoduje większą odporność organizmu i lepsze samopoczucie.

 

W czym tkwi sekret wysokowibracyjnej diety?

 

Świeży, czyli o wysokich wibracjach

Z badań przeprowadzonych przez André Simonetona wynika, że tylko podczas transportu z gospodarstwa rolnego na targ jedzenie traci ok. ⅓ składników odżywczych (bo nie otrzymuje energii słońca i ziemi). Najprawdopodobniej o podobną wartość spada też poziom jego wibracji. Jak drastycznie musi to w takim razie wyglądać, gdy podróż obejmuje setki kilometrów, a niekiedy i połowę globu?

 

Co równie ważne, importowane produkty zawierają w sobie więcej toksyn, wchłanianych choćby w trakcie podróży. Im dłużej trwa transport, tym więcej zanieczyszczeń osadza się na warzywach czy owocach, które nierzadko zabezpiecza się przed zepsuciem za pomocą syntetycznych materiałów czy substancji chemicznych. Na dokładkę, daleka podróż przyczynia się do zanieczyszczania środowiska, m.in. poprzez tzw. ślad węglowy, czyli produkcję spalin – a przecież chcemy dbać o otaczający nas świat.

 

Dobre, bo lokalne

Wielu z nas osiada na stałe w określonym miejscu na Ziemi. Nierzadko wybieramy obszar, na którym żyli nasi rodzice, dziadkowie i poprzednie pokolenia. Jesteśmy silnie związani z regionem – energetycznie, a także genetycznie, co oznacza m.in. „przyzwyczajenie” do pewnych rodzajów pożywienia. To całkiem logiczne, z uwagi na to, że nasi  przodkowie mieli dostęp do określonych upraw, a dostawy produktów z dalekich krajów należały do rzadkości.

 

Co zaskakujące, gdy zjadamy z pozoru pożywne danie, w którego skład wchodzą warzywa importowane np. z Meksyku, Chin i Nowej Zelandii, nasz organizm może nie być należycie odżywiony. Coraz częściej słyszy się – także od lekarzy medycyny konwencjonalnej – że powinniśmy spożywać produkty uprawiane w promieniu 300 km od miejsca naszego zamieszkania. Z duchowego punktu widzenia, jedząc to, co lokalne, umacniamy nasze poczucie harmonii i połączenie z ziemią. Z medycznego – otrzymujemy składniki odżywcze, których potrzebujemy, by dobrze funkcjonować w określonym środowisku i warunkach panujących na danym obszarze.

 

Wysokowibracyjne menu

Warzywa i owoce to wibracyjne smakołyki numer jeden. Najlepsze z nich to te z własnego ogródka. Szpinak, jarmuż, brokuły i botwinka wysuwają się na prowadzenie. Nieźle zniosą obróbkę termiczną, pod warunkiem, że nie przekroczy ona 70°C. W roli dodatku – świeże zioła, takie jak mięta, koperek, estragon, szczypiorek i kiełki słonecznika, lucerny czy brokuła. Wspaniałym uzupełnieniem jadłospisu będą jagody, maliny czy jeżyny, a także orzechy, nasiona i prazboże. W menu nie powinno zabraknąć świeżo wyciskanych soków z owoców i warzyw występujących lokalnie, jak i naturalnych probiotyków w postaci kiszonek. Dodatkowo, sięgajmy po dobrej jakości spirulinę, chlorellę, sól morską, ocet jabłkowy, oleje tłoczone na zimno. No i wreszcie – jedzmy sezonowo!

 

Z kolei tym, co warto ograniczyć, jest biały ryż, mocno oczyszczona mąka, cukier i słodziki, kawa, alkohol, napoje gazowane, mięso, czekolada, fast foody i produkty “z folii”, mrożonki, margaryna, przekąski podgrzewane w mikrofalówce lub smażone na głębokim tłuszczu, oleje rafinowane. Innymi słowy, rezygnujmy ze wszystkiego, co jest tak przetworzone, że aż pozbawione życia – a więc i wibracji.

 

… ale najpierw detoks

Zanim przejdziemy do meritum, czyli diety o wysokich wibracjach, musimy poznać prawdziwe potrzeby naszego ciała. Komunikaty nie będą wiarygodne, jeśli go nie oczyścimy po okresie szkodliwych nawyków żywieniowych. Jeżeli wcześniej nie zwracaliśmy pełnej uwagi na to, co jemy, w naszych ciałach mogą znajdować się pasożyty, metale ciężkie, BPA, pestycydy, parabeny czy fluor. Detoks odsłoni nam faktyczne, naturalne organizmu, a dodatkowo ułatwi absorbowanie składników odżywczych. Nie musimy przeprowadzać go w sposób niewyrozumiały. Nawet sama rezygnacja ze słodzenia herbaty czy ograniczenie soli sprawią, że zaczniemy czuć, jak naprawdę smakuje jedzenie i sprawniej wyłapywać niuanse między tym, co doprawione naturalnymi przyprawami, a tym, co wzmacniaczami smaku.

 

Dieta intuicyjna

W kuchni, w której królują wysokie wibracje, nie chodzi o korzystanie z diet-gotowców, opracowanych przez ekspertów z różnych zakątków świata. Przemawia za tym choćby fakt, że w różnych miejscach na ziemi występują odmienne rodzaje pożywienia. Co więcej, każdy z nas ma zróżnicowane potrzeby żywieniowe. Sekret polega na wypracowaniu własnego menu, na czerpaniu inspiracji z różnych źródeł, eksperymentowaniu, kreatywności i gotowaniu… z uczuciem. Bo nasz nastrój, myśli i intencje również przekładają się na przygotowywany posiłek. Im więcej miłości i uwagi znajdzie się w naszym garnku, tym wyższe wibracje będzie miało danie na talerzu.

 

Opracowując swój optymalny jadłospis warto brać pod uwagę lokalność składników (na co uwagę zwraca także Tradycyjna Medycyna Chińska) i specyfikę pór roku. Czy np. raw food zda egzamin w lipcu i styczniu jednakowo dobrze i zapewni ciału odpowiednią dawkę energii i ciepła? Zimny, dobrej jakości jogurt na śniadanie może być fajnym pomysłem w słonecznej Kalifornii, ale już w Polsce w grudniu ten sam jogurt niepotrzebnie nas wychłodzi. Z kolei superfoods z Amazonii są bezsprzecznie niesamowite, ale dużo bardziej odżywcze i dopasowane do naszego
organizmu będą skarby z naszego regionu.

 

Wszystko jest wibracją

Oczywiście nie trzeba dokonywać zmian gwałtownie – taktyka małych kroczków daje o wiele lepsze rezultaty. Dzień z wysokowibracyjnym jedzeniem w skali tygodnia to dobry początek wspaniałej przygody. Warto być dla siebie łagodnym i wyrozumiałym w obliczu takich przemian. Sam akt spożywania też ma znaczenie – dobrze być tu i teraz podczas posiłku, doceniać jego walory smakowe i zapachowe, być wdzięcznym za ten miły moment i cieszyć się energią, jaką pożywienie dostarcza naszemu ciału.

 

Nasza duchowość, umysłowość i fizyczność są nierozerwalne. Nie jesteśmy tylko naszym umysłem albo tylko naszym ciałem, dlatego do rozwoju i podnoszenia wibracji warto podchodzić holistycznie i z pełnym zrozumieniem dla samego siebie. Innymi słowy, mieć… wysokowibracyjny styl życia.

 

Dzień urodzenia i jego wpływ na Drogę Życia

Data urodzenia zawiera bardzo istotne informacje na temat każdego z nas. Mówi o naszym przeznaczeniu, planie, który postanowiliśmy w tym wcieleniu zrealizować. Dzięki tej wiedzy możemy poznać swoje silne i słabe cechy...

Śniadanie to fundament zdrowej diety

Rano często się spieszysz, nie masz czasu na przygotowanie pełnowartościowego śniadania. W pracy, do porannej kawy dołączasz więc ciasteczko owsiane, które, podobno, świetnie zastępuje tradycyjne śniadanie. Czy to aby na pewno właściwie...

Zaprośmy przyrodę zza płotu i… medytujmy!

Kwiaty tuberozy czy lilii? Jaśminowiec, a może ośnieża karolińska? Takich pytań nie zadaje ktoś, kto szuka w ogrodzie ukojenia dla skołatanych nerwów. Taki ktoś wie, że floksy, a nawet łopian zasługują na...

Siła masażu MARMA. Musisz ją poznać!

Ajurweda to jeden z najstarszych na świecie systemów medycznych, pochodzący z Indii, wykorzystywany od ponad 5 tysięcy lat. Źródłem pisanym ajurwedy są Wedy,  staroindyjskie księgi zawierające praktyczne i naukowe informacje z...

Skomentuj

Twój komentarz musi zostać zaakceptowany przez moderatora zanim zobaczysz go na stronie.



x