Delfiny butlonose, czyli prawdziwie magiczni lekarze

Delfiny butlonose są niezwykle inteligentne i towarzyskie. Uwielbiają zabawy, chętnie i szybko uczą się nowych sztuczek. W delfinariach ciągną ludzi na nartach wodnych, grają w koszykówkę oraz otwierają dziobem siatki z rybami. Lubią być głaskane i poklepywane. Urządzają też wspaniałe pokazy akrobatyczne. Wykonują salta, śruby, „chodzą” na ogonie, przeskakują przez obręcze i gonią jeden drugiego. Potrafią rozweselić każdego człowieka. Te niezwykłe zdolności butlonosów wykorzystał do terapii maluchów cierpiących na choroby fizyczne i psychiczne prof. David Natanson, amerykański psycholog.

 

Tekst: Aleksandra Piaścik
Zdjęcia: pixabay.com

 

W wieku trzech lat Maciek Nita z Janowa Lubelskiego przestał śpiewać piosenki, mówić, a potem spać. Odpoczywał tylko dwie-trzy godziny na dobę. Badania wykazały, że cierpi na autyzm. Dla rodziców to był szok.

 

– Syn fizycznie rozwijał się prawidłowo, ale porozumieć się z nim było bardzo trudno. Bał się wielu rzeczy, np. chodzenia po schodach, nie potrafił się ubrać, za to godzinami obracał w  palcach niewielkie przedmioty – mówi Zbigniew Nita, ojciec Maćka.

 

Ponieważ tradycyjne metody leczenia nie pomagały, Maciek pojechał do delfinarium w  Muzeum Morskim w Kłajpedzie na Litwie. Tam uczestniczył w pilotażowym programie rehabilitacji dwójki dzieci autystycznych z delfinami.

 

W basenie pływało pięć butlonosów: Nana, Gloria, Łota, Nita i Argos. Maciej zamiast spokojnie zapoznawać się z delfinami i z daleka popatrzeć, jak baraszkują, wskoczył do wody. Natychmiast zjawiła się Gloria. Po krótkim patrzeniu sobie w oczy znajomość została zawarta. Maciek głaskał delfina, chlapał go wodą, próbował mu włożyć rękę do pyska. Nie chciał wychodzić z basenu.

 

Pobyt w Kłajpedzie stanowił przełom w życiu chłopca. Uspokoił się, sam zaczął chodzić po schodach, uśmiechać się, a w supermarkecie pchał sklepowy wózek.

 

 

Artysta, śpiewak i akrobata

Delfiny są doskonałymi terapeutami, słyną z inteligencji, delikatności, cierpliwości oraz wyrozumiałości. Potrafią odczuć nastrój człowieka. Wiedzą, że osoba, która nie umie poruszać kończynami jest niepełnosprawna, więc obchodzą się z nią delikatnie i wykonują powolniejsze ruchy. Jest to wyższy poziom myślenia świadczący o obecności intelektu oraz uczuć.

 

– Gdy po raz pierwszy butlonos podpłynął do mojej córki cierpiącej na autyzm, myślałam, że umrę o nią ze strachu. Był ogromny. Jednak Ewelina się go nie bała. Od razu chwyciła zwierzaka za płetwę i dała całusa. Podczas terapii przyglądałam się wszystkim delfinom żyjącym w ośrodku. Każdy z nich miał inny charakter – mówi Małgorzata Szklosz z Katowic, matka 9-letniej wówczas Eweliny, rehabilitowanej w byłym Ośrodku Delfinoterapii Ukraińskiej Akademii Nauk w Kozaczej Buchcie koło Sewastopola na Krymie.

 

Przydzielony Ewelinie delfin uwielbiał wykonywać karkołomne skoki, a zwłaszcza podwójne, a nawet potrójne salta w przód. Gdy mu się znudziły, stawał na ogonie, rozkładał płetwy piersiowe i czekał na gromkie brawa. Był zręczny, zwinny, wytrzymały, sprytny, wszędobylski, z ciekawością badał wszystko co lądowało w basenie.

 

Wykazywał szczególne zdolności do wynajdywania smakołyków. Potrafił w okamgnieniu wsadzić dziób do wiaderka z rybami i porwać kilka sztuk. Nieustannie domagał się pieszczot. Był niezwykle chętny do pracy.

 

Natomiast jego kolega uchodził za artystę. Bardzo lubił malować. Gdy tylko zobaczył przed sobą kartkę papieru i pędzel, natychmiast zabierał się do pracy. Rysował różne abstrakcyjne kształty, robiąc przy tym dużo hałasu. Przeważnie malował ok. 15 minut, potem kładł pędzel na brzegu i odpływał.

 

Ponieważ posiadał „talent wokalny”, wspólnie z  pacjentem urządzał przeróżne koncerty. Jego piski, cmokania i jęki wspólnie z dziecięcym głosem roznosiły się po całym ośrodku. Aby rozbawić malucha, tworzył ogromne wodne fontanny oraz wydmuchiwał wielkie bańki wodne.

 

  • O delfinoterapii i ośrodkach, w których jest stosowana.
  • Na czym polega delfinoterapia i jakie odnosi skutki?
  • Gdzie w Polsce działają ośrodki stosujące delfinoterapię?
  • O badaniach nad wykorzystaniem delfinów w terapii dzieci autystycznych.

 

 

Przeczytasz w najnowszym numerze

„Mojej Harmonii Życia” (do pobrania tutaj).

Znajdziesz nas również w Salonach Empik, punktach Ruch, Inmedio, Relay.

Możesz też zamówić prenumeratę. Sprawdź tutaj.

Skomentuj

Twój komentarz musi zostać zaakceptowany przez moderatora zanim zobaczysz go na stronie.



x