Czarny bez – naturalna pomoc w okresie przeziębień

Czarny bez jest rośliną leczniczą tak popularną, że niemal zapominamy, jak istotna jest dla zdrowia. Rośnie w  naszym najbliższym otoczeniu, nie wymagając szczególnej troski ze strony człowieka. Doskonale radzi sobie w  parkach, na łąkach, lasach lub mniejszych zaroślach, przy drogach i nieużytkach. Gotowa, by w każdej chwili służyć  pomocą w walce z przeziębieniem.

 

Tekst: Joanna Nestorowicz-Kiegiel, www.instytutzielarstwa.pl
Zdjęcie: pixabay.com

 

Sambucus nigra L., znany jako czarny bez, towarzyszy człowiekowi od bardzo dawna. W czasach, kiedy roślinom  przypisywano moc nie tylko uzdrawiania ciała, ale i duszy, wierzono, że ponowne zakwitnięcie tego krzewu na jesień  ma zwiastować śmierć kogoś bliskiego i lubianego. Aby odwrócić wróżbę, na kwitnącym bzie wieszano owoce  jarzębiny, które odganiały demony śmierci od świata żywych.

 

Dziś mało kto pamięta o tych dodatkowych wyjątkowych właściwościach, niemniej z chęcią sięgamy zarówno po  kwiaty, jak i owoce tej rośliny, wykorzystując ją w domowej apteczce i spiżarni.

 

Cenne owoce i kwiaty

Czarny bez osiąga wysokość do 5 m, tworząc duży krzew o liściach ciemnozielonych z wierzchu, od spodu  jaśniejszych, lekko owłosionych. Młode gałęzie mają gruby biały rdzeń, kora zaś jest szarozielona, z czasem szara lub  brunatna i popękana.

 

Kwiaty są promieniste – białe lub kremowe, zebrane w duże pozorne baldachy. Wydzielają intensywny i duszący  zapach. Owocem są kuliste czarne pestkowce, zawierające 3-6 nasion o jajowatym kształcie. Kwiatostany zbiera się w  suche i pogodne dni czerwca, owoce zaś na przełomie sierpnia i września, ścinając całe baldachy lśniących czarnych kuleczek. Ważne, by zbierane kwiatostany nie były przekwitnięte, pogniecione czy naderwane, bo wówczas tracą  częściowo swoją wartość.

 

Podobnie owoce – największe znaczenie dla zdrowia mają nieprzejrzałe, zdrowe i nieuszkodzone. Zarówno kwiaty,  jak i owoce po zbiorze trzeba wysuszyć w temperaturze do 30°C, rozkładając na białych prześcieradłach na półkach w miejscach zacienionych i przewiewnych. Uwaga, owoce są przysmakiem ptaków, które chętnie korzystają z tak  atrakcyjnie przygotowanego posiłku. Po ususzeniu należy przebrać susz, usuwając zielone i niedojrzałe owoce i  szypułki.

 

Podobnie, kwiatostany po ususzeniu przeciera się przez sita, oddzielając część potrzebnego surowca od  niepotrzebnych szypułek. Czasem wykorzystuje się także świeże owoce – nastawiając z nich sok, a po odparowaniu  pozostały miąższ może być składnikiem pysznych dżemów i konfitur. Również świeże kwiatostany smakują  rewelacyjnie w cieście naleśnikowym, gdzie z godnością zastępują owoc jabłka. W krajach południa Europy, np. w  Serbii i Chorwacji, z kwiatów czarnego bzu robi się aromatyczne syropy, stosowane jako baza do napojów i deserów. I  omimo niezbyt zachęcającego zapachu świeżych kwiatów, podczas obrabiania surowca zanika ta właściwość, a  syropy nabierają apetycznego aromatu.

 

Na kaszel i na trądzik

Pomimo niewątpliwych zalet kulinarnych, bez  czarny cieszy się popularnością przede wszystkim ze względu na  wyjątkowe walory zdrowotne. Dzieje się tak za sprawą wielu substancji czynnych. W kwiatach są nimi np.  flawonoidy, kwasy wielofenolowe, kwasy organiczne, garbniki, ślad olejku eterycznego oraz sole mineralne. Za  niesamowite zdrowotne oddziaływanie owoców odpowiadają garbniki, barwniki antocyjanowe, kwasy wielofenolowe, kwas jabłkowy i askorbowy (witamina C), witaminy z grupy B, karotenoidy i sole mineralne.

 

Kwiaty działają przede wszystkim napotnie, wykazują też niewielkie właściwości moczopędne i przeciwzapalne.  Polecane wspomagająco w stanach zapalnych dróg moczowych. W dawnych opracowaniach sugerowano, by stosować je w schorzeniach przebiegających z osłabieniem naczyń krwionośnych (szczególnie włosowatych), gdyż dzięki  obecności rutyny wzmacniają i uelastyczniają ich ściany. Zewnętrznie jako płukanki pomocniczo w zapaleniu gardła i  jamy ustnej, spojówek i brzegów powiek. Ponadto, herbatka z kwiatu bzu w tradycyjnym ziołolecznictwie stosowana jest w celu łagodzenia wczesnych objawów przeziębienia, suchego kaszlu oraz chorób przebiegających z podwyższoną temperaturą.

 

Owoce są wykorzystywane w postaci odwarów jako środek odtruwający i ułatwiający usuwanie z organizmu zbędnych produktów przemiany materii, toksyn oraz szkodliwych metabolitów. Szczególnie polecany w chorobie gośćcowej  oraz niektórych dermatozach. Mają także działanie napotne, przeciwgorączkowe, moczopędne, przeczyszczające i  lekko przeciwbólowe. Podaje się je także przy biegunkach, chorobach reumatycznych i neurologicznych, w tym przy  bólach migrenowych.

 

Również ważne jako źródło związków o działaniu przeciwutleniającym i niwelujące efekt działania wolnych  rodników. Podstawa większości preparatów używanych do detoksykacji organizmu. Inne zastosowanie czarnego bzu  związane jest z kosmetyką. Na bazie kwiatów i owoców wytwarzane są kremy, toniki i maseczki zmiękczające, wybielające skórę oraz redukujące efekt pękających naczynek. Szczególnie polecane do pielęgnacji cery starzejącej się   zmęczonej. W niektórych przypadkach zalecana jest kąpiel w naparze z kwiatów – przy problemach z trądzikiem, amianami skórnymi i stanami zapalnymi, ale wówczas warto połączyć go z zielem bratka (fiołka  trójbarwnego). Wytrawne panie domu bez wątpienia znają przepisy na syropy, oleje czy wino z czarnego bzu.

 

Równie liczne są przepisy na dżemy i konfitury, gdzie owoce tej rośliny łączone są np. z dziką różą, porzeczką lub  aronią. Zanim jednak wprowadzimy ją do naszego menu, trzeba zwrócić uwagę na działania niepożądane. Wśród  tych jest ostrzeżenie przed stosowaniem w odwodnieniu organizmu oraz zdecydowany zakaz jedzenia surowych  owoców – ze względu na trujący glikozyd cyjanogenny. Na szczęście podczas obróbki termicznej, związek ten ulega unieszkodliwieniu i ze spokojem sumienia można korzystać z dobrodziejstw czarnego bzu.

 

Sezon przeziębień zwykle przypada na miesiące późnej jesieni, zimy i wczesnej wiosny. Niestety nie jest to okres  wegetacyjny czarnego bzu, a zatem chcąc skorzystać z jego leczniczych właściwości, warto pomyśleć o przygotowaniu  stosownych zapasów w okresie od czerwca do września. Ten trud z pewnością się opłaci – nie tylko w postaci  bogactwa naturalnych środków poprawiających zdrowie, ale też produktów pełnych fantastycznego smaku i aromatu.

 

Na zdrowie!

 

Miłorząb japoński – by wspomnienia nie straciły ostrości…

Ginkgo biloba jako roślina jest piękne, dostojne i niezwykle istotne ze względu na właściwości lecznicze. Właściwości terapeutyczne znane i doceniane były w Chinach i Japonii od kilkuset lat, następnie zachwyt nad zastosowaniem...

Adaptogeny – wsparcie organizmu w trudnych czasach

Każdego dnia narażeni jesteśmy na czynniki wywołujące stres w naszym organizmie – biologiczne, emocjonalne, środowiskowe i fizyczne. Czasy w jakich żyjemy dają nam nieograniczone możliwości rozwoju. Jednak korzystanie z dobrodziejstw cywilizacji dla wielu...

Jak zregenerować skórę po lecie? Podpowiadamy!

Letnie wakacje się skończyły i choć wewnętrznie czujesz się zregenerowana i wypoczęta, niestety wygląd twojej skóry nie odzwierciedla tego stanu. Pierwsza opalenizna zniknęła, a liczne kąpiele słoneczne, chlor, wiatr i suche powietrze...

Orkisz: prozdrowotna siła zaklęta w ich nasionach

Na fali mody na bezglutenową żywność i diety typu paleo, do łask wracają dawno zapomniane zboża, które choć nie były przez dziesięciolecia produkowane na masową skalę, na szczęście przetrwały. Dziś możemy cieszyć...

Skomentuj

Twój komentarz musi zostać zaakceptowany przez moderatora zanim zobaczysz go na stronie.



x